Piłkarska wiosna w V lidze nareszcie rozpoczęta – mecz wyjazdowy Babiej Góry

Jarmuta Szczawnica – Babia Góra 3-1 (0-1)

Skład: Babia Góra: Kobroń – P. Lach, Basisty, Kusper, Stopka, Szymusiak, Haberny (65 Bielański), Antosiak, Konieczny, Krugiołka, Wontorczyk

Po długiej zimie, plus przesunięcie rozgrywek o miesiąc z powodu pandemii, ruszyła piłkarska wiosna w Podhalańsko-Limanowskiej V lidze.

Wszyscy z ciekawością oczekiwali na dyspozycje Babiej Góry po tak długiej przerwie, zwłaszcza, że okres przygotowań wiosennych został przerwany przez obostrzenia pandemiczne. Pamiętna jesiennej porażki na własnym stadionie, drużyna podchodziła do meczu z mieszanymi uczuciami, drużyna Jarmuty jest liderem rozgrywek.

Pierwsza połowa pod dyktando Szczawnicy, Babia Góra wyszła z nastawieniem bronić ewentualnie skontrować przeciwnika. Niestety w 20 min. w niegroźnej sytuacji faul w narożniku pola karnego, i przegrywamy 1-0. Nasi wyprowadzili dwie groźne kontry niestety bez efektu bramkowego.

Druga połowa zdecydowanie lepsza, parę ciekawych sytuacji pod bramką Jarmuty, między innymi poprzeczka po głowie H.Koniecznego. I kiedy już się wydawało, że padnie wyrównująca bramka, uderzenie napastnika Szczawnicy zza pola karnego piłka odbita od obrońcy myli Kobronia i jest 2-0. Po stracie bramki drużyna postawiła wszystko na jedną kartę, niestety po typowej kontrze została za to ukarana utratą trzeciego gola. W końcówce honorowe trafienie zaliczył Ł. Wontorczyk.

Opóźnienia trzeba odrobić, tak więc już w środę 28.04.2021 o godz. 17.00 zagramy w Waksmundzie z Huraganem.

A w Niedzielę 02.05.2021 o godz.14.30 z Zalesianą Zalesie w Lipnicy.

I tak praktycznie przez całą rundę co trzy dni mecz, jak prawdziwi zawodowcy. Tak więc drużynie trzeba życzyć zdrowia żeby wytrzymali tak morderczy sezon.

S.F

Więcej sportowepodhale.